W Gliwicach ciepło, coraz cieplej...

Uaktualniono: 20.10.2016 / Sekcja: / drukuj / pdf

fot. A. Witwicki / archiwum UM w Gliwicach

Mamy coraz większą świadomość zagrożeń, jakie niesie spalanie węgla i śmieci w przestarzałych piecach węglowych. W ślad za tym rośnie nasze zainteresowanie dużo bardziej ekologicznymi źródłami ciepła, m.in. gazem, prądem, ekogroszkiem, miejską siecią ciepłowniczą.

Ta ostatnia pozwala na wygodne i bezpieczne ogrzewanie mieszkań, domów i instytucji oraz dostarczanie ciepłej wody. Jej zarządca – miejska spółka Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Gliwicach – od lat prowadzi akcję informacyjną zachęcającą mieszkańców poszczególnych dzielnic do korzystania z ciepła systemowego.

Do wspólnej sieci ciepłowniczej podłączonych jest obecnie w Gliwicach blisko 45 tysięcy mieszkań. Liczba ta z roku na rok rośnie. Na przestrzeni ostatnich 6 lat na przyłączenie do PEC zdecydowali się właściciele ponad 3 tys. lokali mieszkalnych – również w tych dzielnicach, w których przez lata ciepła systemowego nie było. W październiku 2015 r. do miejskiej sieci ciepłowniczej podłączono kilkanaście budynków tzw. Starej Sośnicy. Były to budynki administrowane przez Spółdzielnię Mieszkaniową Domator z ulic Gankowej, Wielickiej, Staszica, Na Filarze, Korczoka i Sztygarskiej. Kolejni mieszkańcy budynków zarządzanych przez SM Domator, a także ZBM I TBS w Sośnicy
(z ulic: Odrowążów, Reja i Związkowej, Staszica i Bieszczadzkiej) korzystają z systemowego ciepła od niedawna, bo od obecnego sezonu grzewczego. Podobnie rzecz ma się z mieszkańcami Łabęd z ulic Róży Luksemburg, Gałczyńskiego i Partyzantów (numery nieparzyste), przyłączonych do PEC – Gliwice w ramach tzw. I etapu uciepłowienia dzielnicy.

Skąd ten podział?

W Łabędach obszar przewidziany do uciepłowienia jest większy niż w Sośnicy – zajmuje blisko 110 hektarów. Z tego powodu podzielono go na rejony. Pierwszy ciągnie się od ul. Kosmonautów, wzdłuż ul. Róży Luksemburg, do ul. Partyzantów. Drugi obejmuje obszar od ul. Partyzantów (numery parzyste) do dawnego domu kultury przy ul. Wolności. Rejon trzeci to okolice ulic Strzelców Bytomskich i Olimpijskiej. Warto też wiedzieć, że w tej części miasta stroną rozmów z PEC – Gliwice są na ogół liczne wspólnoty mieszkaniowe. Między innymi na podstawie podjętych przez nie uchwał sprawdzono realne zainteresowanie tematem ciepła systemowego.

Podłączenie do ciepłowni drugiego rejonu Łabęd planowane jest na lata 2017–2018.

Obszar i kolejność przyłączanych budynków ustalane będą na podstawie zainteresowania mieszkańców Łabęd z poszczególnych ulic (potwierdzonego podpisaniem umów przyłączeniowych w terminie do 15 kwietnia 2017 r.). Właśnie o tym rozmawiano na początku października podczas spotkania informacyjnego w Centrum Sportowo-Kulturalnym „Łabędź”.

fot. archiwum Rady Osiedla Łabędy

Z łabędzianami, których domy będą przyłączane do miejskiej sieci w II etapie uciepłowienia dzielnicy, spotkał się Rudolf Widziszowski, prezes PEC – Gliwice oraz pracownicy tej spółki, zaangażowani w przygotowanie inwestycji – relacjonuje przebieg wydarzenia Krystyna Sowa, radna miejska od lat wybierana do RM głosami mieszkańców Łabęd. W spotkaniu uczestniczyła też Agnieszka Setnik, szefowa Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gliwicach oraz Straż Miejska. Blisko 150  mieszkańcom towarzyszyła Rada Osiedla Łabędy.

Przekazano nam wszystkie niezbędne informacje dotyczące przyszłej inwestycji. Podano m.in. terminy i zakres prac planowanych do wykonania przez PEC – Gliwice, zasady podziału kosztów podłączenia do sieci w zależności od liczby mieszkań w danej wspólnocie, które będą korzystały z ciepła miejskiego, prognozowane koszty ogrzewania.  Pytań z sali nie było wiele. Wydaje się, że dobiegający końca I etap budowy sieci ciepłowniczej w Łabędach przyniósł wiele cennych doświadczeń i wyposażył mieszkańców w niezbędną wiedzę na temat tej inwestycji – zauważa Krystyna Sowa. Kolejne spotkanie informacyjne w dzielnicy szykuje się 20 października (Centrum Sportowo-Kulturalne „Łabędź”, ul. Partyzantów 25, godz. 17.00).

Dlaczego warto?

Bo to wygodne i bezpieczne rozwiązanie. Nie trzeba martwić się o zakup i magazynowanie paliw, nie ma zagrożenia wybuchem, zaczadzeniem czy porażeniem prądem, a urządzenia zajmują niewielką powierzchnię, z kolei mieszkańcy zyskują pełną kontrolę nad regulacją temperatury. Wystarczy odkręcić kran, a popłynie ciepła woda lub przekręcić zawór przy kaloryferze w sezonie grzewczym, by ogrzać mieszkanie lub dom do odpowiedniej temperatury. Równie ważny jest aspekt ekologiczny. Ciepło  systemowe dostarczane przez PEC – Gliwice wytwarzane jest z węgla, ale jest bezpieczniejsze dla ludzi i środowiska naturalnego. Jak to się dzieje? W gliwickiej ciepłowni zamontowano urządzenia pozwalające zredukować ilość pyłu trafiającego do atmosfery nawet o 99%. Wysokość kominów sięga 80 i 100 metrów, co zapobiega niskiej emisji. Temperatura spalania dochodzi do 1000°C, a to gwarantuje efektywniejsze wykorzystanie paliwa. Produkcja ciepła odbywa się pod wnikliwą kontrolą, spełnia właściwe normy, a firma stale modernizuje urządzenia, aby zmniejszać zużycie węgla i energii elektrycznej oraz emisję zanieczyszczeń.

fot. A. Witwicki / archiwum UM w Gliwicach

Ile to kosztuje?

Za przyłącza cieplne do budynków płaci PEC – Gliwice. Do sfinansowania przez mieszkańców pozostaje węzeł cieplny, instalacja wewnętrzna w budynku i instalacja w  samych mieszkaniach. Aby wesprzeć wykonanie łabędzkiej inwestycji, ciepłownia zdecydowała się na ewentualne partycypowanie także w części tych wydatków.

Za instalację wewnątrz mieszkań oraz w budynku mieszkańcy muszą zapłacić sami. Jeżeli jednak w lokalu jest sprawna instalacja wewnętrzna centralnego ogrzewania, dotychczas podłączona do kotła gazowego lub węglowego, to po dostosowaniu jej do nowych warunków dostarczania ciepła można ją wykorzystać. Nasza firma, w zależności od wielkości wspólnot i liczby mieszkań w budynku, które podłączą się do miejskiej sieci ciepłowniczej, oferuje dodatkowo zakup i instalację węzła cieplnego – wyjaśnia Beata Wacławczyk, specjalista ds. marketingu i handlu w PEC – Gliwice. W przypadku podłączenia lokalu do miejskiej sieci ciepłowniczej istnieje również możliwość  uzyskania dotacji ze środków budżetu miasta.

Ile trzeba będzie płacić za ogrzewanie?

PEC szacuje, że przykładowo dla mieszkania o powierzchni 50 m2 jest to koszt roczny w średniej wysokości 1410 zł (jeżeli odbiorca sam zapłaci za węzeł cieplny). Może też wynieść 1560 zł w przypadku sfinansowania węzła przez PEC – wówczas eksploatacja węzła leży po stronie przedsiębiorstwa ciepłowniczego.

Związek Polskich Miast ePuap Śląska Karta Usług Publicznych SEKAP Benchmarking