Fot. Mosquidron/archiwum UM Gliwice
Nowe przepisy zagrażają naszemu lotnisku. Mocny apel prezydent Gliwic i rektora Politechniki Śląskiej
Opublikowane: 24.11.2025 / Sekcja: MiastoPrezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka oraz rektor Politechniki Śląskiej Marek Pawełczyk zwrócili się do Ministra Infrastruktury z ważnym apelem o wycofanie projektu rozporządzenia w sprawie zakazów i ograniczeń lotów nad miastami. Propozycja ta – jeśli zostałaby utrzymana – drastycznie ograniczy funkcjonowanie gliwickiego lotniska, które pełni ważną rolę edukacyjną, szkoleniową i gospodarczą.
Ministerstwo Infrastruktury wraz z Urzędem Lotnictwa Cywilnego przygotowują zmiany przepisów dotyczące lotów nad kilkunastoma polskimi miastami, w tym nad Gliwicami. W ślad za tym idą m.in. utworzenie specjalnych stref z określonymi limitami wysokości, mocno ograniczającymi lub uniemożliwiającymi prowadzenie np. lotów szkoleniowych, a także konieczność indywidualnego pozyskiwania zgód na wszystkie loty, które wydawać ma prezydent miasta. Może dojść do sytuacji, w której przelot na bezpiecznej wysokości nad aglomeracją górnośląską będzie wymagał uzyskania zgody nawet kilku prezydentów. W praktyce będzie to działanie niemożliwe do realizacji, co doprowadzi do znaczących szkód materialnych podmiotów zaangażowanych w działalność lotniczą w naszym regionie.
Strefa R jak Ryzyko
Proponowane zmiany uderzą w małe lotniska i – zdaniem autorów apelu – grożą chaosem, są w niektórych aspektach niezgodne z prawem, nieprecyzyjne, przyniosą straty gospodarcze, społeczne i edukacyjne. Przekreślą ogromny wysiłek włożony w rozwój Aeroklubu Gliwice, stworzenie profesjonalnego ośrodka szkolenia lotniczego Politechniki Śląskiej i strefy dla inwestorów z branży lotniczej w Gliwicach.
Nowe przepisy mogą praktycznie uniemożliwić prowadzenie w Gliwicach szkoleń (także wojskowych), ograniczyć ofertę Politechniki Śląskiej w zakresie przygotowania profesjonalnej kadry lotniczej, spowodować roszczenia odszkodowawcze inwestorów wobec Skarbu Państwa. Niosą za sobą także ryzyko wzrostu konfliktów pomiędzy użytkownikami przestrzeni powietrznej i problemy związane z bezpieczeństwem lotów. Dlatego prezydent Gliwic i rektor Politechniki Śląskiej przedstawili swoje stanowisko w konsultacjach projektu rozporządzenia (dokument "Apel do Ministra Infrastruktury" poniżej).
Gliwice bronią swojego lotniska
Murem za lotniskiem stoi także Aeroklub Gliwice i miejscy radni, którzy na listopadowej sesji przyjęli stanowisko w tej sprawie skierowane do Ministra Finansów i parlamentarzystów z okręgu.
Lotnisko Gliwice to część historii miasta, miejsce chętnie odwiedzane przez mieszkańców i nowoczesny ośrodek lotniczy, który świetnie się rozwija:
- Górnośląski Akcelerator Przedsiębiorczości Rynkowej (spółka z większościowych udziałem miasta) przeprowadził warte ponad 100 mln zł inwestycje – powstał betonowy pas startowy z płytą postojową, Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej oraz Gliwickie Centrum Edukacji Lotniczej (stworzone wraz z Aeroklubem Gliwice);
- Politechnika Śląska wybudowała i wyposażyła w samoloty Akademicki Ośrodek Szkolenia Lotniczego, inwestując ponad 50 mln zł – uczelnia, która obecnie kształci około tysiąca studentów na specjalnościach lotniczych, posiada odpowiednie certyfikaty i prowadzi dla szkolenia do uzyskania licencji kategorii liniowego pilota samolotowego ATPL(A), szkolenia dla mechaników lotniczych kategorii B1.1. – samoloty turbinowe i kategorii B3 – samoloty o masie całkowitej do 2000 kg, kontrolerów ruchu lotniczego w kategorii kontrolera TWR i kontrolera zbliżania APP;
- prężnie działa Aeroklub Gliwice oraz liczni inwestorzy związani z branżą lotniczą, w tym np. ośrodki szkolenia pilotów, szkoła spadochronowa, producenci samolotów i dronów, stacja paliw lotniczych;
-
realizowane są szkolenia żołnierzy przez jednostki wojskowe. (UM)