Moja ulica, moja dzielnica, moje MIEJSCE

Dodano: 10.11.2016 / Sekcja:
dzieciaki

fot. GTW

Stowarzyszenie GTW od 2004 roku realizuje inicjatywy dla dzieci i młodzieży. Przez lata funkcjonowały one jako projekty pedagogiki ulicy i były prowadzone metodą podwórkową (ang. streetworking).

Streetworking to praca prowadzona na ulicy, poza instytucjami, skierowana do konkretnych grup i wykonywana w ich środowisku). Od kwietnia 2016 roku GTW prowadzi placówki wsparcia dziennego metodą podwórkową w dwóch gliwickich dzielnicach – w Łabędach i na Zatorzu. Ich działalność jest dofinansowana przez Miasto Gliwice.

W każdej placówce są zajęcia stałe, w których biorą udział konkretne grupy uczestników. – Przykładowo: dla dzieciaków z Zatorza czwartki są głównie piłkarskie. Chłopcy przychodzą na darmowe zajęcia z piłki nożnej, a dziewczynki, które zapaliły się do zajęć wspinaczkowych, jeżdżą z wychowawcą na ściankę – mówi Dariusz Opoka, prezes Stowarzyszenia GTW. Są też zajęcia indywidualne, bo każde dziecko jest inne, ma różne zainteresowania i zdolności. – Jedna z naszych dziewczynek uczestniczy w kursie rysunku, ma talent, podnosi swoje umiejętności. Nie siedzi tylko na podwórku, rozwija swoje pasje. Chcemy w ten sposób nakierowywać naszych podopiecznych, pokazać im, że mogą robić coś dobrze. Nawet jeżeli mają słabsze oceny z jakiegoś przedmiotu, mogą znaleźć coś, w czym będą świetni – tłumaczy Opoka. Poza tym organizowane są też zajęcia dodatkowe, a jeżeli akurat w pobliżu dzieje się coś ciekawego, to grupa bierze w tym udział. Czasem młodzież jest gdzieś zapraszana, na przykład w tym miesiącu jedzie na mecz hokejowy do Katowic, są też wycieczki, wspólne wyjścia. – Zabieramy naszych podopiecznych poza dzielnicę, w której mieszkają. Chodzi o to, żeby mogli gdzieś pojechać, coś zobaczyć i wybrać się na jakąś wystawę albo basen – dodaje Dariusz Opoka. Harmonogram jest ustalany na bieżąco przez wychowawców i ogłaszany na początku każdego miesiąca. Wśród tych wszystkich atrakcji jest też oczywiście czas na wspólne odrabianie lekcji.

GTW jest elastyczne i reaguje na to, co w danym momencie dzieje się w grupie. A dzieje się dużo, bo placówki wsparcia dziennego są adresowane do dzieci i młodzieży w wieku od 6 do 18 lat, których rodziny korzystają z Ośrodka Pomocy Społecznej albo są kierowane do organizatora przez kuratora społecznego. – Zajęcia są nieodpłatne, ale dzieciaki wiedzą, że muszą się angażować. Zawieramy taki minikontrakt. Dajemy im szansę, a one, gdy podejmują jakieś działanie, wiedzą, że nie mogą się wycofać przy pierwszym niepowodzeniu  – mówi Opoka.

Nie wszystkie dzieci uczestniczące w zajęciach organizowanych przez GTW mają bezpieczne, spokojne domy. Dla niektórych podstawowym środowiskiem wychowania jest podwórko i ulica. Stowarzyszenie GTW wpadło na pomysł, żeby zorganizować im takie miejsce, w którym będą mogły odrabiać lekcje, uczestniczyć w zajęciach, spotykać się z rówieśnikami, porozmawiać z kimś życzliwym, a czasami także – w razie potrzeby – po prostu posiedzieć. 21 grudnia w Centrum Handlowym Forum (ul. Lipowa 1) otwarte zostanie Centrum Rozwoju Dzieci i Młodzieży. – Chcemy stworzyć miejsce, które będzie otwarte, do którego zawsze będzie można przyjść, zamiast włóczyć się po okolicy. Będą tam też nasi wychowawcy. Poza członkami naszych stałych grup, zaprosimy tam również inne dzieciaki. Wszystkich tych, którzy będą czuli potrzebę, żeby spędzić u nas trochę czasu – mówi Dariusz Opoka.

(mm)

Związek Polskich Miast ePuap Śląska Karta Usług Publicznych SEKAP Benchmarking