King lepszy w Szczecinie

Updated: 20.01.2020 / Section: / pdf
dwóch koszykarzy w starciu Fot. King Szczecin

Choć początek meczu był niezwykle obiecujący dla gliwiczan, GTK przegrało Szczecinie z Kingiem Szczecin 86:80. Gospodarze mieli w swoich szeregach Bena McCauleya, który w ostatniej odsłonie zdobył aż 16 punktów i dał swojej drużynie zwycięstwo.

Gliwiczanie ostro zaczęli ten pojedynek. Proste błędy miejscowych udało się zamienić na szybkie ataki, dzięki którym GTK od razu odskoczyło i po niewiele ponad minucie gry prowadziło już różnicą pięciu punktów (0:5).

Szczecinianie szybko poprawili swoją sytuację. Piłka powędrowała do Adama Łapety, a potężny środkowy Kinga już wiedział co z nią zrobić i skończyło się akcją 2+1. Thomas Davis skutecznie zablokował Paytona Hensona, a następnie sam wykończył akcję. Ostatecznie koszykarze Pawła Turkiewicza schodzili na pierwszą przerwę mając w zapasie cztery "oczka" (16:20).

Po wznowieniu gry raz jeszcze dobrze spisał się Furstinger, ale odpowiedź Clevelanda Melvina była jeszcze lepsza. Amerykański skrzydłowy najpierw przymierzył zza łuku, a po chwili dobił niecelny rzut Mateusza Bartosza (21:22). Trafienie zza łuku Melvina doprowadziło do remisu (26:26).

Końcówka należała do GTK. Najpierw punkty zdobył Mondy, a następnie faulowany Dawid Słupiński, który wykorzystał oba rzuty wolne (37:42). Po przerwie szczecinianie zagrali z dużo większą determinacją i objęli prowadzenie. Wygrali z wynikiem 86:80. Zwycięstwo gospodarzy przypieczętował Davis. Palma pierwszeństwa należy się McCauleyowi, który tylko w czwartej kwarcie zdobywał 16 "oczek".

Po serii trzech gier wyjazdowych GTK wraca do domu. Najbliższym rywalem będzie Asseco Arka Gdynia. Mecz odbędzie się 26 stycznia o godz. 19.30. gtk/mf

Związek Polskich Miast ePuap Śląska Karta Usług Publicznych SEKAP Benchmarking