Aktualności | Spacer łąkami Kłodnicy pełen wrażeń i niespodzianek. Miasto planuje objąć teren szczególną ochroną 

kobieta pokazuje książkę, wokół niej kilka osób

fot. G. Ożga/UM w Gliwicach

Spacer łąkami Kłodnicy pełen wrażeń i niespodzianek. Miasto planuje objąć teren szczególną ochroną 

Opublikowane: 04.05.2026 / Sekcja: Zielone Gliwice 

Jakie zielone tajemnice kryją łąki nad Kłodnicą? Wiedzą o tym uczestnicy drugiego spaceru z przyrodnikami, który odbył się w minioną niedzielę. Zdecydowanie warto było je zobaczyć z bliska i zaspokoić zieloną ciekawość. To teren, który miasto planuje objąć szczególną ochroną jako użytek ekologiczny.

Na łąkach Kłodnicy występują cenne gatunki roślin i zwierząt, tworząc ważny fragment miejskiego ekosystemu. Właśnie dlatego Gliwice chcą objąć ten obszar szczególną ochroną i przekształcić go w użytek ekologiczny, podobnie jak teren ujścia Kłodnicy do Dzierżna Dużego, który mieszkańcy poznali podczas pierwszego spaceru z przyrodnikami.

Teren, który przeszliśmy, jest trudno dostępny i obecnie wygląda inaczej niż kilkadziesiąt lat temu – Dzierżno powstało w 1964 r. przez wypełnienie wyrobiska piaskowego. Teren jest przecięty linią kolejową, która istnieje od połowy XIX wieku. Część południowa zawsze była rolnicza, a układ dróg, rowów, potoków i zadrzewień śródpolnych nie zmienił się w ciągu ostatnich 150 lat. I to jest cenne. Ważnym elementem szlaku żeglugowego jest port, Kłodnica odpowiada z kolei za trzymanie wysokości przepływów. Razem tworzą układ hydrologiczny, który teraz ma szansę funkcjonować jako wspólny ekosystem. Obszar, który odwiedziliśmy, to prawdziwe laboratorium przyrody w działaniu, system złożony z tysięcy skomplikowanych powiązań. Rzeka jest po wielu przejściach, ale jest zasilana w sposób naturalny, z powoli odradzającym się ekosystemem, ptakami i roślinami wodnymi – mówi dr Leszek Trząski ze Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie. 

Wyprawy z udziałem przyrodników to doskonała okazja do zobaczenia na własne oczy bogactwa i różnorodności przyrodniczej wybranych terenów. 

Teren ujścia Kłodnicy do Dzierżna Dużego, na którym planowane jest utworzenie użytku ekologicznego, stanowi obszar o dużych walorach przyrodniczych, szczególnie cenny pod względem ornitologicznym. Wzdłuż alei dębowej oraz na przyległych łąkach i polach można spotkać liczne dowody obecności ptaków, m.in. ślady żerowania dzięcioła czarnego i dzięcioła dużego, wyplówki sów, a także gniazda drozda śpiewaka, kapturki czy gąsiorka. Na okolicznych polach można zobaczyć skowronki, trznadle oraz polujące myszołowy czy pustułki. Z kolei w trzcinowiskach otaczających ujście Kłodnicy do Dzierżna Dużego rozbrzmiewają głosy podróżniczka, trzciniaka czy rokitniczki. To również miejsca lęgowe, żerowiska oraz schronienie dla wielu gatunków kaczek, chruścieli czy czapli – opowiadała zgromadzonym mieszkańcom Marta Duda ze Śląskiego Ogrodu Botanicznego podczas pierwszego spaceru. 

W niedzielę, 26 kwietnia, odbył się drugi spacer Gliwiczan z przyrodnikami. Tym razem uczestnicy mieli okazję odkrywać bogactwo fauny i flory nadkłodnickich łąk. Podczas wyprawy poznali historię tego terenu, znaczenie wilgotnych łąk oraz trzcinowisk, a także podziwiali liczne drzewa o pomnikowych wymiarach rosnące na tym obszarze. Obserwowali też ślady działalności naturalnych hydrotechników – bobrów, wsłuchiwali się w głosy ptasich mieszkańców trzcinowisk, a nawet mieli możliwość zobaczyć misterne gniazdo remiza.

Przypominamy, że ujście Kłodnicy do zbiornika Dzierżno Duże oraz łąki nad Kłodnicą stanowią pilotażowe obszary, które zostały wytypowane do objęcia ochroną. (mf)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ludzie idą rzędem w las ludzie na łąkach ludzie wychodzą z lasu trawy, drewa i tereny podmokłe ludzie przy betonowej konstrukcji podmokłe tereny z suchymi trawami