Powrót Neptuna

Добавлено: 29.06.2011 / Раздел:

fot. A. Witwicki

W Madrycie stoi władczo na imponującym rydwanie. W Berlinie spoczął na ogromnej muszli unoszonej przez trytonów. Jaką pozę przyjął Neptun z Gliwic?

Jedną z rzadszych w znanych mi przedstawieniach zabytkowych fontann – mówi Ewa Pokorska, miejski konserwator zabytków. Władca mórz z gliwickiego Rynku dosiadł dorodnego delfina, z któego pyska (oraz trójzęba mitologicznego boga) tryska woda. 28 czerwca – po kilkumiesięcznej renowacji – został ostatecznie oddany do użytku i już w pełnej krasie cieszy oczy mieszkańców i turystów.
Nie było go widać na Rynku przez wiele miesięcy. Po zakończeniu prac modernizacyjnych na płycie miejskiego placu został przykryty namiotem. Pod nim czekał na przeprowadzenie prac konserwatorskich (pierwszych od 1983 r.). Ich program, zatwierdzony przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, opracowali specjaliści z Łodzi. Zalecili oni m.in. mechaniczne i chemiczne czyszczenie rzeźby Neptuna, pozwalające na usunięcie wieloletnich zanieczyszczeń, wykwitów i nalotów, uzupełnienie ubytków, spoinowanie łączeń, cyzelowanie nałożonych kitów oraz zabezpieczenie kamienia przed glonami i grzybami.
Te zabiegi musiały być wykonywane w odpowiedniej temperaturze. Wojewódzki konserwator zabytków zalecił, aby rozpocząć je najwcześniej po 15 kwietnia – wyjaśnia Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich, który odpowiadał za modernizację gliwickiego Rynku i konserwację XVIII-wiecznej fontanny. Finisz prac przy renowacji Neptuna nastąpił 15 czerwca. Każdy mógł się wówczas przekonać, że fontanna odzyskała blask. Oficjalnie jednak nie została ona oddana do użytku, bo czekała jeszcze na opinię wojewódzkiego konserwatora zabytków, w którego rejestrze figuruje od lat. 28 czerwca konserwator stwierdził, że prace zostały wykonane prawidłowo.
To jedna z najstarszych rzeźb w Gliwicach. Najprawdopodobniej została zamówiona przez władze miasta dla upamiętnienia zakończenia prac przy budowie Kanału Kłodnickiego. Podobnie jak w Jeleniej Górze miała symbolizować łączność naszego miasta z Bałtykiem. Powstała w 1794 roku – przypomina Ewa Pokorska. Figurę wykuł w piaskowcu Johannes Nietsche, rzeźbiarz pochodzący z czeskiej Opavy. Stworzony przez niego wizerunek boga mórz i oceanów odbiegał od typowych przedstawień Neptuna uwiecznianego na ogół na stojąco, w postawie kontrapostu. – Pod tym względem nasz Neptun jest wyjątkowy. Siedzi dostojnie na wielkiej rybie utożsamianej z delfinem – symbolem m.in. szybkości i inteligencji, wpisując się tym samym w powojenny – akademicki – wizerunek Gliwic – zauważa Pokorska. (kik)
Informacje: Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach, tel. 32/270-65-05

Związek Polskich Miast ePuap Śląska Karta Usług Publicznych SEKAP Benchmarking