Mak katem Niebiesko-Czerwonych

Aktualisiert: 29.09.2020 / Bereich: / pdf
Piast gliwice w akcji fot. piast-gliwice.eu

Piast przełamał strzelecką niemoc, ale przegrał poniedziałkowy mecz ze Stalą Mielec, który zamknął zmagania w 5. kolejce PKO Ekstraklasy. Niebiesko-Czerwoni ulegli 2:3. Františka Placha pokonał dwukrotnie były zawodnik gliwiczan, Mateusz Mak, i to beniaminek ligi mógł cieszyć się ze swojego pierwszego zwycięstwa w sezonie.

Zawodnicy obu drużyn zafundowali kibicom prawdziwą huśtawkę nastrojów, zwłaszcza w pierwszym kwadransie drugiej odsłony. Szalone tempo owocowało bramkami. Najpierw dwa skuteczne ciosy pozwoliły Piastowi przełamać strzelecką niemoc z początku sezonu. Gole Michała Żyry i Dominika Steczyka dały prowadzenie brązowym medalistom Ekstraklasy. Kłopot w tym, że radość nie trwała długo. Kilkadziesiąt sekund po bramce na 2:1 dla Niebiesko-Czerwonych, gospodarze wyrównali. Na listę strzelców wpisał się były zawodnik gliwiczan, Mateusz Mak. Gliwiczanie nie zwalniali, a bliski swojego drugiego gola w tym spotkaniu był Dominik Steczyk. Tym razem próba tego gracza zatrzymała się na słupku. Po piłkarskim rollercosterze zespoły uspokoiły grę, chcąc w przygotowany sposób wyprowadzić decydujący cios. Tak się faktycznie stało, a na dziesięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry, po składnej akcji trzeciego gola dla Stali zdobył Mateusz Mak.

Biuro Prasowe GKS Piast SA

Związek Polskich Miast ePuap Śląska Karta Usług Publicznych SEKAP Benchmarking