Fot. G. Ożga/ UM w Gliwicach
W Gliwicach odbyło się kolejne śniadanie wielkanocne dla potrzebujących
Опубликовано: 01.04.2026 / Раздел: Dzieje sięW ferworze przygotowań do Świąt Wielkiej Nocy Gliwice pamiętały o tych, którzy najbardziej potrzebują naszej pomocy. W myśl zapoczątkowanej w ubiegłym roku tradycji, 1 kwietnia miasto we współpracy z Domem Dziennego Pobytu „Rodzina” i Caritasem Diecezji Gliwickiej zorganizowało kolejne Śniadanie Wielkanocne dla osób samotnych, ubogich i w kryzysie bezdomności. We wspólnym posiłku, pełnym rozmów i wzajemnego ciepła, wzięło udział kilkudziesięciu potrzebujących.
W spotkaniu – wspólnie z Biskupem Gliwickim Sławomirem Oderem oraz Jałmużnikiem Biskupa Gliwickiego księdzem Mariuszem Setlakiem – uczestniczyła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.
– Życzę każdemu z Państwa zdrowia i radości. Żeby ta wiosna, która już tak mocno rozkwita, mogła też rozkwitać w Państwa sercach. Aby każdy z Państwa miał wokół siebie dobrych i życzliwych ludzi. Życzę też nam wszystkim, żebyśmy zawsze w Gliwicach czuli się jak wielka, wspierająca się wspólnota. Bo myślę, że Święta Wielkiej Nocy są takim momentem, kiedy przypominamy sobie o tej wspólnotowości i o tym, jak ważny jest zawsze drugi człowiek obok – mówiła prezydent.
Tegoroczne śniadanie – podobnie jak organizowane w poprzednich latach spotkania wielkanocne i bożonarodzeniowe – odbyło się w hali sportowej przy ul. Kozielskiej. Jego uczestnicy zjedli pobłogosławiony wcześniej świąteczny posiłek. Otrzymali także babki wielkanocne.
– Moi drodzy, życzę każdemu z Was, aby to doświadczenie spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym było Waszą codzienną siłą w przeciwnościach losu i trudach życia. Niech będzie świadkiem, umocnieniem, nadzieją, ale także świadomością tego, że dobrem i życzliwością możemy dzielić się zawsze i z każdym. Bardzo dziękuję wszystkim wolontariuszom i osobom, które przygotowały to dzisiejsze śniadanie wielkanocne, podobnie jak On dzieląc się dobrem z innymi – dodał Biskup Gliwicki Sławomir Oder, który pobłogosławił posiłek oraz zgromadzonych przy nim gości.
To był poranek pełen ciepła i życzliwej uwagi, ale przede wszystkim zwyczajnego, choć tak cennego bycia z drugim człowiekiem. (ml)