Piast - BATE 1:2. Zwyciężyło doświadczenie

Uaktualniono: 18.07.2019 / Sekcja: / drukuj / pdf
dwóch piłkarzy na boisku piast-gliwice.eu

To był mecz o dużym ciężarze gatunkowym. Piast prowadził przez większość spotkania, ale to goście dzięki zabójczej końcówce zdołali strzelić dwie bramki i wywalczyli awans do drugiej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Niebiesko-Czerwoni zagrają w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Europy.

Przede wszystkim nie stracić - takie motto wyraźnie przyświecało obu drużynom w pierwszych piętnastu minutach spotkania. Duża liczba podań na własnej połowie i też sporo niedokładności po obu stronach. Pierwsze celne uderzenie miało miejsce w 19. minucie meczu. Joel Valencia wypuścił Martina Konczkowskiego, a ten bez przyjęcia posłał piłkę w pole karne, gdzie na podanie czekał Jorge Felix. Nie trafił jednak czysto w futbolówkę i golkiper BATE nie miał kłopotów z wyłapaniem tego strzału. Chwilę później podopieczni Waldemara Fornalika byli już dużo bardziej skuteczni. Precyzją przy podaniu wykazał się Joel Valencia, a dośrodkowanie wykorzystał Jakub Czerwiński. Stadion oszalał i wykrzyknął z radości nazwisko strzelca. Bramka wyraźnie ośmieliła gospodarzy, którzy odważniej konstruowali akcje ofensywne. Szczęścia szukał aktywny od początku Joel Valencia, a chwilę później do prób strzałów dołączył Parzyszek. W 43. minucie bliski strzelenia drugiego gola w meczu był Jakub Czerwiński. Niebiesko-Czerwoni tuż przed zejściem na przerwę starali się wykorzystać szansę po rzucie rożnym. Tym razem jednak górą był bramkarz gości.

Początek drugiej połowy sugerował, że gliwiczanie nie będą chcieli pozostawić losów awansu przypadkowi i ruszyli w poszukiwaniu drugiej bramki. Z kolei piłkarze BATE wydawali się być spięci i wciąż popełniali proste błędy w rozegraniu.  Było to jednak mylne wrażenie. Kiedy wszystko wydawało się być pod kontrolą Piasta, na ryzykowne wejście we własnej szesnastce zdecydował się Frantisek Plach. Sędzia Antti Munukka zareagował na upadek piłkarza BATE i odgwizdał rzut karny dla zespołu mistrza Białorusi. Jedenastkę pewnym strzałem wykorzystał Moukam. To był początek kłopotów Piasta. BATE wyraźnie uwierzyło, że można wygrać i po chwili już prowadziło 2-1. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Zakhar Volkov, który dał zespołowi z Borysowa zwycięstwo. Piast nie zdołał odpowiedzieć bramką.

- Przegraliśmy i bardzo tego żałujemy, bo w tym meczu wydaje mi się wcale nie byliśmy drużyną słabszą - powiedział Waldemar Fornalik po meczu z BATE Borysów.

W czwartek 25 lipca o godzinie 20 w Gliwicach rozpocznie się rywalizacja Piasta w II rundzie eliminacji Ligi Europy. Przeciwnikiem mistrza Polski będzie Riga FC. Rewanż na Łotwie tydzień później.

 

Źródło prasowe: Biuro Prasowe GKS Piast SA 

 

akcja pod bramką, kilku piłkarzy
piast-gliwice.eu
zawodnicy Piasta Gliwice
piast-gliwice.eu
dopping na stadionie Piasta Gliwice
piast-gliwice.eu
piłkarz wykonujący podanie
piast-gliwice.eu
piłkarz piasta z piłkarzem bate
piast-gliwice.eu
drużyna piasta
piast-gliwice.eu
żółta kartka, bramkarz piasta, sędzia
piast-gliwice.eu

Związek Polskich Miast ePuap Śląska Karta Usług Publicznych SEKAP Benchmarking