Inwestor poszukiwany

Uaktualniono: 30.05.2019 / Sekcja: / drukuj / pdf
Kościuszki 44-46 fot. A Ziaja

Nieużytkowany zabytkowy zespół zabudowań przy ul. Kościuszki 44–46, przez dekady mieszczący szpitalną dermatologię i część interny, czeka na swoją szansę, by na nowo wpisać się w życie Gliwic. Wymaga kapitalnego remontu i kosztownych prac budowlanych pozwalających na przywrócenie go do stanu dawnej świetności. Miasto – wzorem udanych renowacji sprzedanych w prywatne ręce budynków przy ul. Plebańskiej, Długosza, Stalmacha czy Dworcowej – intensywnie szuka dla nieruchomości nowego właściciela, który przeprowadzi kosztowne prace, pozostając wiernym architekturze miejsca.

Być może już 10 czerwca będzie wiadomo, czy zamierzenie miasta powiodło się. Cena wywoławcza nieruchomości pod adresem Kościuszki 44–46, wystawionej na sprzedaż w drodze przetargu i obejmującej działkę o powierzchni 0,18 hektara wraz z chronionymi prawem miejscowym dwoma budynkami wzniesionymi na początku lat 20. XX wieku (autorstwa Hansa von Poellnitza), wynosi 1,2 mln zł. Zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, obowiązującego dla tej części Gliwic, mogłyby tam powstać biura, kancelarie lub mieszkania – z dostosowaniem ich funkcji do zabytkowej wartości obiektów.

O jakiejkolwiek bezstylowej deweloperce w tym miejscu nie ma mowy. Budynki są objęte indywidualną ochroną konserwatorską.

Zgodnie z prawem miejscowym przyszły właściciel zespołu zabudowań przy ul. Kościuszki 44–46 jest zobowiązany do utrzymania historycznego, staromiejskiego charakteru zabudowy, opracowanego dla tego kwartału miasta przez Karla Schabika, głównego architekta przedwojennych Gliwic. Nabywcę nieruchomości obowiązuje m.in. nakaz zachowania charakterystycznych bram wjazdowych i portali w budynkach 44–46. Oprócz tego musi też zachować gabaryty, kształt i kolorystykę oryginalnej stolarki drzwiowej i okiennej wraz z detalem architektonicznym elewacji.

Miasto czuwa, by zabytkowa, historyczna wartość tej architektury była jednym z niezbywalnych atutów.

Dla potencjalnych nabywców nieruchomości atrakcyjne powinno być także wyjątkowe położenie obu budynków (jeszcze w centrum, a już na uboczu, w spokojnej, cenionej przez mieszkańców dzielnicy), łatwy dojazd oraz cena. – Ze względu na stan techniczny budynków sprzedajemy je właściwie w cenie jednego. Mamy bowiem pełną świadomość, że doprowadzenie zespołu budynków przy ul. Kościuszki 44–46 do dawnej świetności, z pożytkiem dla miasta i mieszkańców, będzie wielkim wyzwaniem wymagającym od nowego właściciela znacznych nakładów – wyjaśnia Adam Neumann, zastępca prezydenta Gliwic odpowiedzialny za sferę mieszkalnictwa w mieście.

Stan budynku przy ul. Kościuszki 44 został oszacowany jako pogorszony i nadający się do remontu generalnego. Stan budynku przy ul. Kościuszki 46 – z zarwanymi stropami i dachem – jako zły, zagrażający bezpieczeństwu i nadający się do rozbiórki. Nie oznacza to jednak, że miasto przeznaczyło ten obiekt do rozbiórki! Wręcz przeciwnie.

Miasto liczy, że tak jak w przypadku budynków przy ul. Plebańskiej 11, Długosza 2, Stalmacha 4, Dworcowej 32, Rybnickiej 27 i 29 także i teraz znajdzie się dobry, świadomy inwestor, który podejmie się odrestaurowania zabytkowych obiektów z pełnym poszanowaniem dla ich architektury. Gliwice odzyskałyby w ten sposób kolejne architektoniczne perły, które przez dziesięciolecia wiele przeszły.

Stalmacha 4
Kamienica przy ul. Stalmacha 4 przed remontem...
Stalmacha 4
... i po remoncie (fot. UM Gliwice)
harcówka ul. Długosza
Dawna harcówka przy ul. Długosza przed remontem...
harcówka ul. Długosza
...i po remoncie (fot. UM Gliwice)
Plebańska
Budynek przy ul. Plebańskiej przed modernizacją...
Plebańska
...i po remoncie (fot. UM Gliwice)
Willa Neumanna
Dawna willa Arthura Neumanna przy ul. Rybnickiej 27 – po renowacji (fot. A. Witwicki / archiwum UM)
Rybnicka 27
Wyremontowana willa przy ul. Rybnickiej 29, obecnie siedziba KSSE w Gliwicach (fot. UM Gliwice)

Związek Polskich Miast ePuap Śląska Karta Usług Publicznych SEKAP Benchmarking